Prokrastynacja — co naprawdę pokazują badania
Steel, Sirois, Tice, Hershfield. Prokrastynacja to nie zarządzanie czasem, tylko regulacja emocji — i wzór, który to opisuje.
Klasyka: piątkowy deadline, zaczynam w środę wieczorem, kończę w czwartek o trzeciej w nocy z poczuciem, że „następnym razem na pewno wcześniej". Następnym razem to samo. Długo myślałem, że to lenistwo albo zły system. Badania mówią coś innego — i to coś znacznie ciekawszego.
Steel i wzór na prokrastynację
Piers Steel (2007, Psychological Bulletin) zebrał meta-analizę 691 badań nad prokrastynacją. Zaproponował Temporal Motivation Theory, gdzie motywacja (a więc prawdopodobieństwo zabrania się za zadanie) jest funkcją czterech zmiennych:
Motywacja = (Oczekiwana wartość × Pewność sukcesu) / (Wrażliwość na opóźnienie × Opóźnienie)
Wniosek: prokrastynujesz, gdy nagroda jest niska lub niepewna, a kara odsunięta w czasie. Pisanie raportu na piątek w poniedziałek ma kiepskie wszystkie cztery zmienne. To samo pisanie w czwartek wieczorem — pewność (deadline jutro) i opóźnienie (godziny zamiast dni) nagle stają po stronie działania. Stąd „nigdy tak nie pracuję dobrze jak na ostatnią chwilę".
Sirois i Pychyl: to nie jest problem z czasem
Fuschia Sirois i Tim Pychyl (2013, Social and Personality Psychology Compass) przedefiniowali pole. Pokazali, że prokrastynacja koreluje z trudnymi emocjami związanymi z zadaniem (lęk, znudzenie, frustracja) silniej niż z impulsywnością czy słabymi umiejętnościami planowania. Odkładanie to krótkoterminowa regulacja nastroju — uciekam od dyskomfortu związanego z myśleniem o zadaniu.
Praktyczna konsekwencja: aplikacje typu „lepszy timer" lub „lepsza lista" pomagają tylko powierzchownie, bo nie adresują emocji. Pomaga: zmniejszenie pierwszego kroku do absurdu („otwórz dokument i napisz jedno zdanie"), self-compassion zamiast bicia się po głowie, nazwanie emocji („boję się, że to będzie kiepskie").
Tice i Baumeister: krótkoterminowa ulga, długoterminowy koszt
Dianne Tice i Roy Baumeister (1997, Psychological Science) śledzili studentów przez semestr. Prokrastynatorzy na początku semestru mieli niższy poziom stresu i mniej objawów chorobowych niż nieprokrastynatorzy. Pod koniec semestru — odwrotnie. Łącznie więcej stresu, więcej wizyt u lekarza, gorsze oceny.
Czyli odkładanie naprawdę daje ulgę, tylko jest pożyczką na wysoki procent. Każde „zrobię to jutro" to drobna chwila ulgi dzisiaj i większy stres jutro. Po miesiącach bilans jest jednoznacznie ujemny — co Tice nazywa „self-defeating behaviour".
Hyperbolic discounting: dlaczego „ja jutro" wydaje się lepszy
Ainslie (1975) i Laibson (1997) opisali, że ludzie wyceniają nagrody nie liniowo, tylko hiperbolicznie — bardzo stromo na początku, płasko później. Stąd 100 zł dziś vs 110 zł za tydzień: większość wybiera dziś. Ale 100 zł za rok vs 110 zł za rok i tydzień: większość wybiera większe.
Mechanizm działa też dla kosztów. Praca dziś (koszt natychmiastowy) vs praca jutro (koszt odsunięty) — jutro wydaje się tańsze. Dlatego „ja z poniedziałku" wierzy, że „ja ze środy" będzie bardziej zdyscyplinowany. Hal Hershfield (2011) pokazał skanami fMRI, że mózg traktuje „przyszłe ja" trochę jak inną osobę. Stąd łatwość obciążania go pracą.
Co działa
Z połączenia powyższych badań wychodzi spójny przepis, który u mnie zadziałał lepiej niż jakikolwiek system list:
- Skróć opóźnienie sztucznie. Zamiast deadline w piątek — własny deadline we wtorek z konkretną osobą („wyślę ci szkic we wtorek o 17").
- Zmniejsz pierwszy krok. Nie „napisz raport", tylko „otwórz pusty dokument i nazwij plik". Reszta zwykle przychodzi sama.
- Implementation intentions. Gollwitzer (1999): „we wtorek od 9:00 do 10:00 piszę sekcję 1". Konkretny kiedy-gdzie-co bije ogólne „muszę zrobić".
- Self-compassion zamiast samobiczowania. Sirois (2014): osoby praktykujące samowspółczucie po wpadce prokrastynują mniej w kolejnym tygodniu, nie więcej.
- Pisz „przyszłemu sobie" maile. Hershfield pokazał, że wizualizacja siebie za rok obniża prokrastynację. Brzmi miękko, działa.
Źródła
- Steel, P. (2007). The nature of procrastination: A meta-analytic and theoretical review of quintessential self-regulatory failure. Psychological Bulletin, 133(1), 65–94. doi.org/10.1037/0033-2909.133.1.65
- Sirois, F. M., & Pychyl, T. A. (2013). Procrastination and the priority of short-term mood regulation: Consequences for future self. Social and Personality Psychology Compass, 7(2), 115–127.
- Sirois, F. M. (2014). Procrastination and stress: Exploring the role of self-compassion. Self and Identity, 13(2), 128–145.
- Tice, D. M., & Baumeister, R. F. (1997). Longitudinal study of procrastination, performance, stress, and health. Psychological Science, 8(6), 454–458.
- Ainslie, G. (1975). Specious reward: A behavioral theory of impulsiveness and impulse control. Psychological Bulletin, 82(4), 463–496.
- Laibson, D. (1997). Golden eggs and hyperbolic discounting. The Quarterly Journal of Economics, 112(2), 443–478.
- Hershfield, H. E., et al. (2011). Increasing saving behavior through age-progressed renderings of the future self. Journal of Marketing Research, 48(SPL), S23–S37.
- Gollwitzer, P. M. (1999). Implementation intentions: Strong effects of simple plans. American Psychologist, 54(7), 493–503.